Dwie różne tradycje, jeden cel - pobudzenie bez kawy
Matcha i yerba mate dzieli praktycznie wszystko poza jednym - obie mają wielowiekową tradycję i obie coraz częściej trafiają na biurka osób, które chcą ograniczyć kawę, ale nie chcą rezygnować z porannego (albo popołudniowego) kopa energii. Matcha to sproszkowana zielona herbata z Japonii, spożywana w całości razem z liściem. Yerba mate to napar z suszonych i rozdrobnionych liści ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis), od wieków pita w Argentynie, Urugwaju, Paragwaju i południowej Brazylii, tradycyjnie z tykwy przez metalową słomkę zwaną bombillą. Oba napoje zawierają kofeinę - ale to, jak ta kofeina działa, różni się zaskakująco mocno.
Kofeina - ile jej naprawdę jest?
Pod względem samej ilości kofeiny matcha i yerba mate są sobie zaskakująco bliskie, choć to yerba mate zwykle wychodzi na prowadzenie.
- Matcha (2 g proszku, ok. 80 ml wody): 30-70 mg kofeiny
- Yerba mate (porcja ok. 240 ml naparu): 70-85 mg kofeiny
- Kawa filtrowana (240 ml), dla porównania: 95-140 mg kofeiny
Yerba mate wypada więc pomiędzy matchą a kawą - ma wyraźnie więcej kofeiny niż czarka matchy, ale mniej niż standardowa filiżanka kawy. Sama ilość to jednak nie wszystko - o wiele ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na to, jak każdy z tych napojów uwalnia swoją energię.
Jak różni się charakter pobudzenia?
To tutaj matcha i yerba mate naprawdę się rozjeżdżają - i to właśnie ta różnica powinna decydować o wyborze, a nie same miligramy kofeiny.
Matcha zawiera L-teaninę - aminokwas, który występuje niemal wyłącznie w herbacie z krzewu Camellia sinensis. L-teanina w połączeniu z kofeiną spowalnia jej wchłanianie i łagodzi typowe skoki pobudzenia. Efekt to spokojna czujność - dłuższe, bardziej stabilne skupienie, bez nerwowości i bez gwałtownego spadku energii po kilku godzinach.
Yerba mate nie zawiera L-teaniny, za to oprócz kofeiny dostarcza teobrominę i teofilinę - związki znane też z kakao i czekolady, które dodatkowo pobudzają układ nerwowy. Efekt bywa opisywany jako szybszy i bardziej intensywny "kop energii" - dla części osób to świetna, motywująca fala, dla innych zbyt mocne, nerwowe pobudzenie.
W praktyce: jeśli szukasz stabilnej, długiej koncentracji na kilka godzin pracy, matcha zwykle wygrywa. Jeśli zależy Ci na szybkim, wyraźnie odczuwalnym zastrzyku energii - np. przed treningiem czy w trakcie długiej podróży - yerba mate może być strzałem w dziesiątkę.
A jak na tym tle wypada kawa?
Kawa wciąż pozostaje najmocniejszym z trzech napojów pod względem samej dawki kofeiny - i działa najszybciej, ale też najgwałtowniej kończy swoje działanie, co dla wielu osób oznacza charakterystyczny "spadek" po kilku godzinach. Matcha i yerba mate to w pewnym sensie dwie różne odpowiedzi na ten sam problem: matcha spłaszcza krzywą pobudzenia dzięki L-teaninie, a yerba mate wydłuża je dzięki dodatkowym alkaloidom, choć wciąż mocniej niż matcha obciąża układ nerwowy. Jeśli interesuje Cię szczegółowe porównanie matchy właśnie z kawą - dawki kofeiny, wpływ na żołądek i to, dla kogo która opcja jest lepsza - przeczytaj nasz artykuł Matcha vs. kawa rano.
Wpływ na żołądek
Tu również napoje różnią się dość mocno.
- Matcha ma lekko zasadowe pH (5,5-7), dzięki czemu jest zwykle łagodniejsza dla żołądka niż kawa - choć picia jej na czczo lepiej unikać.
- Yerba mate zawiera sporo tanin, które u osób z wrażliwym żołądkiem, chorobą wrzodową czy refluksem mogą działać drażniąco - zwłaszcza parzona zbyt gorącą wodą i pita na pusty żołądek. Zalecana temperatura parzenia to 70-80°C, a najlepiej pić ją po posiłku.
- Kawa ma najniższe pH z całej trójki (4,5-5,5) i najczęściej bywa wskazywana jako winowajca porannej zgagi czy nasilonego refluksu.
Który napój wybrać?
Żaden z tych napojów nie jest obiektywnie "lepszy" - są po prostu inne, a to, który sprawdzi się u Ciebie, zależy od tego, czego szukasz. Matcha to wybór dla osób, które cenią sobie stabilne, spokojne skupienie rozłożone na kilka godzin - idealna do pracy, nauki czy porannego rytuału bez nerwowości. Yerba mate sprawdzi się, gdy zależy Ci na szybszym, bardziej wyrazistym zastrzyku energii, a Twój żołądek dobrze znosi mocniejsze napary. Kawa zostaje najszybszą i najmocniejszą opcją - kosztem najbardziej odczuwalnego spadku formy po jej zakończeniu.
Chcesz nauczyć się parzyć matchę tak, żeby naprawdę smakowała i działała? Na naszych warsztatach matchy w Warszawie pokażemy Ci to krok po kroku. Zobacz dostępne warsztaty.